OSTATNIA STRONA

OSTATNIA STRONA. Rozumiemy innych, nawet siebie, popi zez słowa. Póki nie było takich słów, jak „kompleks”, „frustracja”, „alienacja”, nie rozumieliśmy wielu urazów, depresji i nerwic. Ale słowa źle używane, zbyt wąsko lub zbyt szeroko pojmowane mogą też zaciemniać rozumienie, spłycać je, wulgaryzować. Dla przeciętnego człowieka zbyt ubogą zawartość niosło dotąd słowo „potrzeba”. Wywoływało obraz pieniędzy, nowej pary butów, łóżka . . . Pragnąłbym, aby ta książka wzbogaciła jego treść, a tym samym przyczyniła się do lepszego pojmowania człowieka i międzyludzkich stosunków. Dzięki osiągnięciu względnego nasycenia dobrami materialnymi równorzędnie doniosłe stają się potrzeby, których „zaopatrzeniem rynku” i „usługami dla ludności” zaspokoić nie można. Już w tej chwili wyprodukowanie największej masy towarowej nie jest równoznaczne z wyprodukowaniem największego szczęścia społecznego. Tym bardziej wnoszenie do domu dóbr o największej złotówkowej wartości nie jest równoznaczne z wnoszeniem doń największego szczęścia rodzinnego. Chciałbym, aby ta książka rozszerzyła nasze wyobrażenie o warunkach zadowolenia z życia jednostek i społeczeństw. Może nie tylko wyobrażenie . . . Chciałbym także, aby zwiększyła ona indywidualne szanse osiągania radości. Szanse te zależą między innymi od umiejętnego wyznaczania sobie celów i pewnego do nich zmierzania. Dużą pomocą w obu tych zadaniach jest analiza – własnych potrzeb i zrozumienie, że najlepiej i najpewniej zaspokajamy je, gdy przyczyniamy się do zaspokojenia potrzeb bliższego i dalszego otoczenia. [hasła pokrewne: stomatologia cennik, dentysta mokotów, stomatolog ]

Powiązane tematy z artykułem: dentysta mokotów stomatolog stomatologia cennik