progi sluchowe

Za głuchotę przewodnictwa (typu ucha środkowego) w okresie stosowania wyłącznego prób stroikowych (stroików niewzorcowanych) uważano takie upośledzenie słuchu, w którym na wykresie ilościowego badania stroikowego stwierdzano znaczne obniżenie procentu (w stosunku do prawidłowego słuchu) czasów słyszenia w zakresie częstości najniższych, jakie dawały stroiki. Sąd taki, poparty najwyższymi autorytetami przetrwał aż do ery audiometrycznej, a nawet i dziś jeszcze ma dość licznych zwolenników. Wprawdzie jeszcze w zeszłym stuleciu Gradenigo stwierdził i zwracał uwagę w przypadkach zaburzeń narządu przewodzącego na znaczne upośledzenie w słyszeniu również i tonów wysokich. Zdanie jego wobec utartych pojęć na ten temat poszło w niepamięć. Te utarte, często błędne pojęcia rozwinęły się na skutek dwóch przyczyn: 1) narzędzia do ilościowego badania słuchu (stroiki). Read more „progi sluchowe”

Zespól audiologów

Natężenia progowe, którymi się, posługujemy, nie są fizjologicznymi natężeniami zjawisk akustycznych zachodzących w życiu; są jednak wygodną miarą dla oznaczenia zdolności percepcji poszczególnych tonów w trakcie leczenia lub dla kontrolowania stopnia pogarszania się słuchu dla tych tonów. Obliczanie procentu straty słuchu ze znajomości straty (w decybelach) dla poszczególnych częstości jest dziś jedynym możliwym do wykonania sposobem postępowania. Zespół audiologów (Bunch, Fowler i Sabine) opierając się na wielu teoretycznych przesłankach i na konkretnych danych z doświadczenia odnośnie zachowania się słuchu u osób źle słyszących, zaproponował przy obliczaniu procentu straty obuusznej słuchu pomiar straty w db dla -częstości 512, 1024, 2048,. 409ó i z danych liczbowych otrzymanych pomiarem, wyliczenie tego odsetka ze schematu przez siebie opracowanego. Na audiogramie obok ww, częstości wypisane są liczby rosnące ku dołowi, a zmniejszające się w kierunku prostej poziomej, oznaczającej zero straty słuchowej. Read more „Zespól audiologów”

W czasie wdechu widzimy nieraz swiatlo przelyku na przestrzeni kilkunastu centymetrów ponizej

U wejścia do przełyku natrafiamy na pierwszą cieśń, która znajduje się na wysokości chrząstki pierścieniowej, przylegającej do kręgosłupa. Po odciągnięciu języka wraz z nagłośnią ku przodowi, przechodzimy końcem rury poza chrząstki nalewkowe i natrafiamy na opór pierwszej cieśni, który lekkim, stopniowo wywieranym naciskiem pokonujemy. To miejsce jest też jedynym stałym, nie dającym się przesunąć odcinkiem. Poniżej przełyk przedstawia się nam w kształcie poprzecznej szczeliny, która po przejściu kilku centymetrów górnego odcinka przełyku ustępuje miejsca promienisto i zbieżnie pofałdowanej szczelinie, otwierającej się przy wdechu a zamykającej się przy wydechu. W czasie wdechu widzimy nieraz światło przełyku na przestrzeni kilkunastu centymetrów poniżej. Read more „W czasie wdechu widzimy nieraz swiatlo przelyku na przestrzeni kilkunastu centymetrów ponizej”